..przynajmniej na razie i tylko pod Windows i tylko w pracy.
Zabiła mnie pamięciożerność Firefoksa 1.5. Kilka rozszerzeń raptem, a FF1.5 potrafił pożreć 250MB RAM po 3h pracy tylko na kilku zakładkach, małym wertowaniu stron i tylko odświeżaniu istniejących (3 konta webmail, czasem eraomnix, i takie tam zwykłe surfowanie). Niestety sprzęt jaki mam do dyspozycji to raptem PIII 750 640MB RAM; zużycie pamięci, i co za tym idzie, spowolnienie w pracy, stało się po prostu nie do wytrzymania.
A zatem "tak". Niewiele razy zdarzyło mi się przedłożyć jakość zamkniętego softu nad otwarty w tak bolesny i "osobisty" sposób. Sentyment sentymentem, a ja jakoś pracować muszę.
W domu, na swojej szybkiej maszynie tego tak nie widać; tutaj - niestety tak. A zatem czekamy do FF 2.0