Słomiany wdowiec
Ano.. Moja słodka Żoncia opuściła mnie już w piątek i wraca dopiero dziś w nocy (czyli w zasadzie w poniedziałek). Esz..
Napisane 03 12, 2006 przez dentharg
Ano.. Moja słodka Żoncia opuściła mnie już w piątek i wraca dopiero dziś w nocy (czyli w zasadzie w poniedziałek). Esz..
Napisane 03 12, 2006 przez dentharg
Niby tylko ucieczka z więzienia. Oczywiście skazany człowiek jest niewinny. I został wrobiony...
Napisane 03 12, 2006 przez dentharg
Bazylia dziś (w teorii) skończyła 1 miesiąc!
Napisane 05 11, 2006 przez dentharg
Bazylia ma już ok. 3 tygodnie. Dostała też nową kuwetkę i swój własny, personalny, dywanik. Chodzi tam chętnie, co bardzo nas cieszy.
Napisane 30 10, 2006 przez dentharg
Dziś rano wybrałem się na spacer po Parku Brochowskim.. Mokro aż buty przemoczyłem, zimno aż ręce grabiały - ale miło się spacerowało. Nawet trochę słoneczko wyszło.
Napisane 26 10, 2006 przez dentharg
Na początek 3 zdjęcia naszej maciupkiej pumy..
Napisane 19 10, 2006 przez dentharg
Takie imię otrzymała nasza kotka. Pierwotnie chcieliśmy kiedyś mieć z Żoną kocurka. Zrządzeniem losu decyzja ta została nieco przyspieszona i płeć kota też uległa zmianie ;)
Kocura chciałem nazwać Bazyl lub Bazyli, więc kotka dostała Bazylią po uszach :) Żona miłościwie przystała, choć nalegałem aby pomyślała nad imieniem jeśli jej się nie spodoba.
I tak została Bazylia.
Bazylia jest u nas już trzeci dzień, je coraz więcej i w ogóle odżyła. W porze karmienia, jeśli niedostatecznie szybko podstawi się butelkę zaczyna kąsać po palcach! Trzymamy kciuki by nie dopadło jej żadne kociomałe schorzenie. Jutro będą zdjęcia ;)
Napisane 18 10, 2006 przez dentharg
..kociąt
Wybraliśmy się na spacer z Żonką. Nasz spacer skończył się szybko i dosyć gwałtownie po znalezieniu kartonu z 4-ma kociętami.
Szybko zawieźliśmy je na pogotowie zwierzęce do schroniska. Niestety lekarz od razu skreślił 3-kę kociąt bo były zbyt chore i wyziębione. Najsilniejsze kocię (okazało się, że to baba) wzięliśmy do odkarmienia i może coś z niej będzie.
A zatem staliśmy się rodzicami 1.5-tygodniowej czarnej kotki.
Napisane 16 10, 2006 przez dentharg
- powiedział premier J. Kaczyński ściskając prawicę A. Lepperowi
Czy trzeba coś dodawać? Jaki premier, takie przysięgi..
Napisane 11 10, 2006 przez dentharg
Nie wiem po co i dlaczego Kaczory na siłę pchają naszych kolegów do Afganistanu. Zwłaszcza, że wojna jest w zasadzie przegrana i dla Stanów już porównują ją z drugim Wietnamem. USA się wycofuje, pozostali też, a nasza elyta rządząca pcha tam ludzi.
Napisane 11 10, 2006 przez dentharg
Napisane 03 10, 2006 przez dentharg
Większość ludzi w edytorach do programowania używa pewnie Couriera.. Nie jest to jednak najlepsza czcionka do tego celu. Istnieje wiele świetnych alternatyw!
Sam od dłuższego czasu używam czcionki Sans Mono z pakietu Déjà Vu. Czcionka DejaVu to nic innego jak BitStream Vera uzupełniona o znaki inne niż alfabetu łacińskiego (ogonki!).
Inny świetny pakiet czcionek dla programisty to Proggy Fonts. Na szczególną uwagę zasługuje tu Proggy Tiny, który bardzo przyda się posiadaczom małych ekraników o ograniczonej powierzchni pracy...
Napisane 19 09, 2006 przez dentharg
Działa stabilnie. Jedynym problemem są rozszerzenia i tematy gdyż większość nie jest kompatybilna z nową wersją. Kompatybilna w sensie, że ma zaszyty numerek wersji stabilnej - bo działają normalnie. Trzeba im tylko pomóc przy pomocy rozszerzenia MRTech (i opcji Make Compatible)...
Dzięki temu spokojnie sobie pracuję już w FF2.0. I nawet nowy temat jest całkiem ładny; szczególnie dobrze wyglądają karty.
Napisane 04 09, 2006 przez dentharg
Przy słuchaniu Dream Theater!
Dzisiejsze popołudnie w pracy upływa mi nastrojowo (w sensie bardzo dobrze) wraz z muzyką DT lejącą się w uszy. Dziś czas upływa wraz z albumem Live At Budokan. A muzyka to zacna!
Jeśli ktoś nie słuchał, to bardzo gorąco polecam utwór Stream of Consciousness.
Napisane 01 09, 2006 przez dentharg
Metodą kupna stałem się właścicielem radyjka entry-level Pioneer DEH-30MP. I wreszcie muzyka gra w autku!
Do zalet należy zaliczyć:
Z wad jakie na razie znalazłem, to trochę trzeszczące plastiki i gówniane ułożenie klawiszy "strzałek". Leżą one bowiem bardzo ciasno wokół pokrętła głośności przez co celowanie w nie nie należy do rzeczy najprzyjemniejszych i najłatwiejszych - trzeba spojrzeć na radio. A odrywanie wzroku od drogi nie zawsze ma dobry skutek..
Zakup dobry, oboje z małżonką jesteśmy zadowoleni. I muzyka gra!
Napisane 31 08, 2006 przez dentharg
Znalezione w sieci, na blogu Bruce'a Schneiera:
The point of terrorism is to cause terror, sometimes to further a political goal and sometimes out of sheer hatred. The people terrorists kill are not the targets; they are collateral damage. And blowing up planes, trains, markets or buses is not the goal; those are just tactics. The real targets of terrorism are the rest of us: the billions of us who are not killed but are terrorized because of the killing. The real point of terrorism is not the act itself, but our reaction to the act.
Całkowicie się z tym zgadzam. W imię walki z terroryzmem (która tak naprawdę nie posuwa się w żadnym określonym kierunku i jakoś nie widać jej efektów) odbiera nam się kolejne prawa, kolejne "wolności". Traktując walkę z terrorem jako wymówkę ogranicza się nas coraz bardziej, podnosi uprawnienia organom ścigania i przymyka oko na szkalowanie i torturowanie. I tak naprawdę w imię czego?
Napisane 28 08, 2006 przez dentharg
Zamieniłem Lipton Yellow Label na Lipton Imperial Earl Gray. Tylko dlaczego zawsze pierwsza myśl przy czytaniu Imperial.. przywodzi na myśl herbatkę u Dartha Vadera?
Napisane 21 08, 2006 przez dentharg
Znalezione w sieci:
0 bottles of beer on the wall, 0 bottles of beer, you take 1 down, pass it around, 4294967295 bottles of beer on the wall.
Napisane 10 08, 2006 przez dentharg
Nasz wielce szanowny pan prezydent przygotował nową ustawę, w której pracodawca będzie płacił potężne kary za każde naruszenie praw pracowniczych - nawet jeśli nie popełnił ich sam albo jeśli nawet o tym nie wie.
Pracodawca coś Ci zrobił? Teraz będziesz mógł go albo oskarżyć albo szantażować!
Pięknie, pięknie... i jak tu myśleć o założeniu firmy w tym pojebanym kaczolandzie? Ciekawe też dlaczego pan prezydent w ustawie wyłączył działanie domniemania niewinności oraz wykluczył z działania ustawy firmy państwowe..
Ja nie wiem kto głosował na te pisiory. Po prostu ręce opadają na to wszystko. Niech ktoś zdejmie tą kaczkę..
Napisane 10 08, 2006 przez dentharg
Jak wyrzucić kogoś z rządu i na tym zarobić?
Kaczyńscy wpadli na fantastyczny pomysł: najpierw wytrzaskali z rządu Zytę m.in. za jej pomysł zdjęcia ulg artystom, twórcom i naukowcom.. A potem wszystkich ich chcą wjebać w VAT.
Panie Kaczyński! Ja się Pana pytam: gdzie tu jest kurwa to tanie państwo! Pan jesteś łże-elita!
Napisane 09 08, 2006 przez dentharg
Czyli Faith Based Programming.
Oto cała prawda programowania: krótka modlitwa przed pracą, a potem Bóg prowadzi rękę programisty. Kod jaki spod niej wypływa to kod boski; kodu takiego testować nie wolno!
Co ciekawe, języki interpretowane (np. Python) są niegodne i grzeszne, gdyż mogą być nadinterpretowane. Niech żyje C++!
Od dziś Jezus twym osobistym Panem i Debuggerem!
Napisane 09 08, 2006 przez dentharg
po ślubie..
Tym razem były to Góry Stołowe. Spaliśmy w Polanicy, zwiedziliśmy Kudowę, Duszniki, Błędne Skały, Kaplicę z Czaszek.
Słodką resztę zachowam dla siebie ;)
Napisane 30 07, 2006 przez dentharg
Dnia 22 lipca Ptaszek został oficjalnie zaobrączkowany!
Napisane 26 07, 2006 przez dentharg
Dziś na obiad pstrąg smażony. Sama pycha. Obżarliśmy się z Małżonką po samiusieńkie uszy!
Napisane 09 07, 2006 przez dentharg
Taaa... właśnie z Żoną dokarmialiśmy koty z balkonu rzucając im plasterki wędliny.
Nie mówiąc o chłodniku, który wpieprzaliśmy przy lodówce z “jednej miski”. To znaczy, że ja trzymałem miskę i karmiłem Żonę: ja łyżkę, ona łyżkę. I w ten sposób opitoliliśmy całość :)
A wcześniej było po piwku i po setce (no dobra, więcej) cytrynówki z lodem... Fajny wieczór w ogóle jest.
Napisane 09 07, 2006 przez dentharg
No to mamy dwie Kaczki na tronie.
W ten sposób PiS po cichu, spokojnie i bez zbędnego rozgłosu oraz przewrotu pałacowego i krwawej rewolty, przejęła całkowicie władzę nad krajem; a konkretnie naszych dwóch “Katsche”.
Napisane 08 07, 2006 przez dentharg
Piszę sobie własnie mały kod do “rozmawiania” z pewnym serwerem; nieistotne jest co to za serwer.
W czasie pisania napotkałem pewien problem: otóż serwer odpowiadał błędem (417) Unknown. I co tu robić?
Napisane 07 07, 2006 przez dentharg
W ostatnim poście nt. VS 2005 pisałem o zżerającym zasoby, niwelującym możliwość pracy, powolnym aktualizowaniu Intellisense w przypadku projektów C++.
Są 2, tymczasowe, rozwiązania problemu:
Napisane 30 06, 2006 przez dentharg
Visual Studio 2005 miało być piękne. O ile Intellisense w VC++ 6 było po prostu wołaniem o pomstę do nieba to w VS 2005 miał być to kolejny cud świata. Dlatego przez dłuuugi czas używałem Visual Assista.
VS 2005 już jest. Jest świetne. Ale Intellisense, choć dużo lepsze, nadal jest niemal bezużyteczne. Niemal, bo mimo wszystko jest lepsze od tego w VC++ 6. Bezużyteczne, bo jego aktualizacja w trakcie pracy całkowicie zatrzymuje pracę w edytorze. A wystarczy zmienić tylko 1 literkę w deklaracji funkcji czy zmiennej by wywołać koszmarny komunikat na statusie "Updating Intellisense..." i zatrzymać wszystko. A co gorsza, tego ścierwa nie da się wyłączyć bez hakowania DLLki!
Microsoft powinien wypuścić już SP1 do nowego Visual Studio, jednak przyjdzie nam na niego poczekać do "Q3". Dodam, że to samo Intellisense dla C# działa o wiele sprawniej. Myślę, że na ten język został położony główny nacisk. Zgodnie z tym co jest napisane w sieci, także i dla C++ Managed Intellisense działa niespecjalnie.
Wniosek: chwal szefa swego może kupi Ci Visual Assista :)
Napisane 22 06, 2006 przez dentharg
Od wczoraj obżeram się truskawkami. Dziś i wczoraj w koktajlach zostało utopionych ponad 2kg truskawek (i do tego około 2l mleka).
A przepis jest prosty: miksujemy truskawki tak by "płynu" było ok 250 ml, dodajemy 200-250ml mleka i sypiemy 2-3 łyżeczki bitej śmietany w proszku "Śnieżka". Wszystko miksujemy razem.
Mniam!
Napisane 12 06, 2006 przez dentharg