Tatuaż

Moja Żoneczka strzeliła sobie wodny tatuaż na cycuszku. Sexy!

To osiołek ze Shreka ;)

AddThis Social Bookmark Button

Brata pożegnałem

Wczoraj. Dziś niestety utknąłem w korku i nie zdążyłem na lotnisko :( Tym samym 8 zmiana misji stabilizacyjnej w Iraku jest już w drodze.

Jeśli chcesz i możesz, zmów wraz ze mną modlitwę o jego szczęśliwy powrót do domu. Dzięki!

AddThis Social Bookmark Button

Słomiany wdowiec

Ano.. Moja słodka Żoncia opuściła mnie już w piątek i wraca dopiero dziś w nocy (czyli w zasadzie w poniedziałek). Esz..

AddThis Social Bookmark Button

Malutka podróż

po ślubie..

Tym razem były to Góry Stołowe. Spaliśmy w Polanicy, zwiedziliśmy Kudowę, Duszniki, Błędne Skały, Kaplicę z Czaszek.

Słodką resztę zachowam dla siebie ;)

AddThis Social Bookmark Button

I po chłopie

Dnia 22 lipca Ptaszek został oficjalnie zaobrączkowany!

AddThis Social Bookmark Button

Wyżerka: Pstrąg

Dziś na obiad pstrąg smażony. Sama pycha. Obżarliśmy się z Małżonką po samiusieńkie uszy!

Czytaj dalej...

AddThis Social Bookmark Button

Chłodnik o 1:20

Taaa... właśnie z Żoną dokarmialiśmy koty z balkonu rzucając im plasterki wędliny.

Nie mówiąc o chłodniku, który wpieprzaliśmy przy lodówce z “jednej miski”. To znaczy, że ja trzymałem miskę i karmiłem Żonę: ja łyżkę, ona łyżkę. I w ten sposób opitoliliśmy całość :)

A wcześniej było po piwku i po setce (no dobra, więcej) cytrynówki z lodem... Fajny wieczór w ogóle jest.

AddThis Social Bookmark Button

Point of no return

Teraz już oficjalnie: żenię się.

Co bardziej dociekliwi mogli zauważyć na moim joggerze licznik (trzeba poczekać na pełne załadowanie strony), który odlicza w tył do godziny "0". Zatem trzymać kciuki!

Jak ktoś chce przesłać podarki pieniężne służę numerem konta ;)

AddThis Social Bookmark Button

Pierwsze pranie

Ha!

Pierwsze pranie już wisi na balkonie. Ładnie pachnie. Świeżo :)

A pralka świetna, łatwa w obsłudze i naprawdę cicha.

AddThis Social Bookmark Button

MUniacs

Zemszczono się na mnie okrutnie!

Kuzyn, któremu kiedyś pokazałem Fallouta 1/2 (i w którego wsiąkł tak doszczętnie, że jego dziewczyna - podczas jednego z niewielu wspólnych weekendów - musiała się nudzić), oddał mi po łbie z nawiązką. Pokazał mi bowiem MU.

MU to MMORPG, w którym na kilkunastu serwerach na raz gra kilka tysięcy graczy. Można powiedzieć, że to coś jak WoW.

Zasadnicze różnice to:

  • lepsze zasady co do gry zespołowej
  • jest (przynajmniej na razie) za friko

Gramy głównie na Wigle-Six i chyba jest to serwer najbardziej oblegany przez Polaków (którzy nb. toczą wojnę z Portugalczykami).

Jak to opowiedział Kuzyn:

Podchodzi do mnie koleś i mówi: Słyszałem, że masz taki-a-taki miecz - bo potrzebuję dla ojca!

AddThis Social Bookmark Button

W odwiedziny do teściów?

Ty tez musisz miec kiedy popracowac nad polaczeniem chromosomów

Taką odpowiedź dostałem od mojej Pani, gdy zapytałem ją, jak często będziemy odwiedzać jej rodziców. Serce roście po prostu!

AddThis Social Bookmark Button