Tatuaż
Moja Żoneczka strzeliła sobie wodny tatuaż na cycuszku. Sexy!
To osiołek ze Shreka ;)
Napisane 16 11, 2007 przez dentharg
Moja Żoneczka strzeliła sobie wodny tatuaż na cycuszku. Sexy!
To osiołek ze Shreka ;)
Napisane 16 11, 2007 przez dentharg
Wczoraj. Dziś niestety utknąłem w korku i nie zdążyłem na lotnisko :( Tym samym 8 zmiana misji stabilizacyjnej w Iraku jest już w drodze.
Jeśli chcesz i możesz, zmów wraz ze mną modlitwę o jego szczęśliwy powrót do domu. Dzięki!
Napisane 18 01, 2007 przez dentharg
Ano.. Moja słodka Żoncia opuściła mnie już w piątek i wraca dopiero dziś w nocy (czyli w zasadzie w poniedziałek). Esz..
Napisane 03 12, 2006 przez dentharg
po ślubie..
Tym razem były to Góry Stołowe. Spaliśmy w Polanicy, zwiedziliśmy Kudowę, Duszniki, Błędne Skały, Kaplicę z Czaszek.
Słodką resztę zachowam dla siebie ;)
Napisane 30 07, 2006 przez dentharg
Dnia 22 lipca Ptaszek został oficjalnie zaobrączkowany!
Napisane 26 07, 2006 przez dentharg
Dziś na obiad pstrąg smażony. Sama pycha. Obżarliśmy się z Małżonką po samiusieńkie uszy!
Napisane 09 07, 2006 przez dentharg
Taaa... właśnie z Żoną dokarmialiśmy koty z balkonu rzucając im plasterki wędliny.
Nie mówiąc o chłodniku, który wpieprzaliśmy przy lodówce z “jednej miski”. To znaczy, że ja trzymałem miskę i karmiłem Żonę: ja łyżkę, ona łyżkę. I w ten sposób opitoliliśmy całość :)
A wcześniej było po piwku i po setce (no dobra, więcej) cytrynówki z lodem... Fajny wieczór w ogóle jest.
Napisane 09 07, 2006 przez dentharg
Teraz już oficjalnie: żenię się.
Co bardziej dociekliwi mogli zauważyć na moim joggerze licznik (trzeba poczekać na pełne załadowanie strony), który odlicza w tył do godziny "0". Zatem trzymać kciuki!
Jak ktoś chce przesłać podarki pieniężne służę numerem konta ;)
Napisane 04 05, 2006 przez dentharg
Ha!
Pierwsze pranie już wisi na balkonie. Ładnie pachnie. Świeżo :)
A pralka świetna, łatwa w obsłudze i naprawdę cicha.
Napisane 25 04, 2006 przez dentharg
Zemszczono się na mnie okrutnie!
Kuzyn, któremu kiedyś pokazałem Fallouta 1/2 (i w którego wsiąkł tak doszczętnie, że jego dziewczyna - podczas jednego z niewielu wspólnych weekendów - musiała się nudzić), oddał mi po łbie z nawiązką. Pokazał mi bowiem MU.
MU to MMORPG, w którym na kilkunastu serwerach na raz gra kilka tysięcy graczy. Można powiedzieć, że to coś jak WoW.
Zasadnicze różnice to:
Gramy głównie na Wigle-Six i chyba jest to serwer najbardziej oblegany przez Polaków (którzy nb. toczą wojnę z Portugalczykami).
Jak to opowiedział Kuzyn:
Podchodzi do mnie koleś i mówi: Słyszałem, że masz taki-a-taki miecz - bo potrzebuję dla ojca!
Napisane 07 04, 2006 przez dentharg
Ty tez musisz miec kiedy popracowac nad polaczeniem chromosomów
Taką odpowiedź dostałem od mojej Pani, gdy zapytałem ją, jak często będziemy odwiedzać jej rodziców. Serce roście po prostu!
Napisane 31 03, 2006 przez dentharg