Yerba Cruz de Malta Anis

Od jakiegoś czasu spijam sobie yerbę. Niedawno zamówiłem nową Cruz de Malta Anis — czyli z dodatkiem anyżku.

W porównaniu do „klasycznej” mate jest słodka! Nawet Cruz de Malta Menta y Limon nie miała takiego słodkawego posmaku.

Posmak anyżku jest dość silny i daje się go wyczuć już po otwarciu paczki. Po zaparzeniu nad matero unosi się delikatny zapach, który mile łechce.

Ta jerba — z uwagi na to, że nie jest tak pioruńsko gorzka — jest świetna dla początkujących jerbistów albo tych, którzy mają w danej chwili problem z żołądkiem i gorzki napar mógłby im niespecjalnie pomóc.

Smakuje mi.

AddThis Social Bookmark Button

Mordokrzyw paragwajski

Do tej pory piłem yerbę w saszetkach. I bardzo mi smakowała. Myślałem, że udało mi się przyzwyczaić do smaku — ale to jednak jest nic w porównaniu do sypanej yerby pitej z matero.

Po prostu mnie wykrzywia :) Przynajmniej pierwsze dwa zalania. Teraz jakoś to idzie, ale nadal oczy mi stają w słupki.

AddThis Social Bookmark Button

Yerba Mate: First Encounter

Nie, nie.. to nie będzie o grach ;)

Wczoraj przyszła paczka z Yerba Store. Kubeczek nawet ładny.

Należało zatem kubeczek ochrzcić. No i zaparzyłem sobie jerbę w, chyba najbardziej, ohydny sposób: wsypałem do tegoż kubka i zalałem gorącą wodą. Bombillę zrobiłem ze słomki.

Pierwszy łyk: ależ paskudztwo! Ni to słodkawe, gorzkie pioruńsko i cierpkie. Pewnie można polubić (jak i zieloną herbatę)...

Z kawy i tak nie zrezygnuję.

AddThis Social Bookmark Button

Wyżerka: Pstrąg

Dziś na obiad pstrąg smażony. Sama pycha. Obżarliśmy się z Małżonką po samiusieńkie uszy!

Czytaj dalej...

AddThis Social Bookmark Button

Truskawkowy szał!

Od wczoraj obżeram się truskawkami. Dziś i wczoraj w koktajlach zostało utopionych ponad 2kg truskawek (i do tego około 2l mleka).

A przepis jest prosty: miksujemy truskawki tak by "płynu" było ok 250 ml, dodajemy 200-250ml mleka i sypiemy 2-3 łyżeczki bitej śmietany w proszku "Śnieżka". Wszystko miksujemy razem.

Mniam!

AddThis Social Bookmark Button