Best magic number. Ever.
To najlepszy magic number jaki widziałem w heksie po 0xdeadbeef i 0xbaadf00d.
I służy do wypełniania „zrzutu”... :)
Napisane 18 12, 2007 przez dentharg
To najlepszy magic number jaki widziałem w heksie po 0xdeadbeef i 0xbaadf00d.
I służy do wypełniania „zrzutu”... :)
Napisane 18 12, 2007 przez dentharg
Dziś rano posypał mi się bootloader Visty.. Miałem w nim podpiętego jeszcze XP-ka z innego dysku, ale po naprawie zniknął... przynajmniej z listy systemów.
Każdy wie, jaka jest kolejność instalowania Windowsów… zawsze od najstarszego, aby nowszy mógł rozpoznać poprzednią wersję i dopisać ją do swojego bootloadera. Nie inaczej jest z Vistą. Gorzej gdy się ów bootloader posypie.
O ile przywrócenie bootloadera samej Visty to rzecz trywialna (program na płycie zrobi to szybko i prosto) — o tyle przywrócenie wpisów poprzednich systemów już takie proste nie jest.
I tu z pomocą przychodzi VistaBootPro. W zasadzie powinien być to pierwszy program jaki powinno się zainstalować tuż po zakończeniu instalacji Visty. Jako, że Vista jest ostatnim systemem w kolejce do instalacji, to jego bootloader powinien rozpoznać XP-ka na dysku.
VistaBootPro zrobi kopię konfiguracji bootowania, co w razie kłopotów jest nieocenione. Po drugie umożliwia dokonanie zmian domyślnych opcji uruchamiania i zmiany wielu parametrów.
Dzięki VistaBootPro (i kopii bloku BCD) przywrócenie parametrów uruchamiania i załadowanie XP-ka trwało 10 minut od włożenia płyty instalacyjnej Visty. Bingo!
Napisane 18 12, 2007 przez dentharg
Właśnie zamówiłem świeżutki hosting na site5.com. Przy zamówieniu do 24 grudnia 2007 dają zniżkę 25%! Przy zamówieniu hostingu z opłatą roczną to wychodzi ok 75 USD za:
Wystarczy zajrzeć w spis oferty.
Pierwsze co mnie zaskoczyło po zalogowaniu to dział support (a support mają sprawny; na ich forum często odzywa się sam właściciel firmy). Cała moja korespondecja/tickety były widoczne natychmiast po zalogowaniu. Dość ująć, że ta korespondencja była prowadzona zanim wykupiłem hosting. Po prostu powiązali adres email korenspondencji z kontaktowym użytym przy rejestracji. Niby szczegół, ale wiadomo: Diabeł tkwi...
Jeśli skorzystasz z oferty, to wejdź proszę do site5.com korzystając z mojego linku.
Napisane 07 12, 2007 przez dentharg
Do tej pory piłem yerbę w saszetkach. I bardzo mi smakowała. Myślałem, że udało mi się przyzwyczaić do smaku — ale to jednak jest nic w porównaniu do sypanej yerby pitej z matero.
Po prostu mnie wykrzywia :) Przynajmniej pierwsze dwa zalania. Teraz jakoś to idzie, ale nadal oczy mi stają w słupki.
Napisane 02 12, 2007 przez dentharg