Nasze drogi (tj. moje i TPSA) definitywnie się rozchodzą, jeśli chodzi o świadczenie usług. Pomimo mojej rezygnacji ze świadczenia usługi Neo (kończyła się umowa) oni ją sobie przedłużyli, obciążyli mnie opłatą prawie 200 pln netto i jeszcze dorzucili abonament za nowy okres!
Tak naprawdę chciałem tylko zmniejszyć prędkość (i co za tym idzie, abonament), ale tu sroga porażka - zmniejszenie kosztuje 180 pln netto; karają mnie za to, że nie potrzebuję szybszej (czyt. droższej) usługi? Korzystając z kończącej się umowy, chciałem ją rozwiązać - po czym nawiązać nową, na niższy już abonament (no i w promo). Ale nie tak łatwo drogi koleżko...
Po tych przejściach, rozwiązuję umowę nie tylko na Neo ale i na telefon (tzn. starsi rozwiązują). Ja i tak rzadko korzystałem ze stacjonarnego, a w domu wszyscy mają komórki...