Psie strachy
Widziałem dziś coś dziwnego. Pojechaliśmy z koleżanką do klienta, gdzie mają psa (w zasadzie pieska). Ona sama posiada ogromnego wilczura, groźnego jak diabli. A tego pieska się boi... Ale nie to jest najdziwniejsze. Najbardziej mnie zaskoczyło to jak sobie wychowała portierów! Ci zamiast mówić jako pierwsze "Dzień Dobry" od razu wyskakują z "Idę przytrzymać psa" :)
Piesek to małe, niewinne, podstarzałe psisko, które raczej myśli tylko o tym gdzie się nażreć i poleżeć - ale koleżanka dostaje na jego widok mrozu na plecach i cala sztywnieje; i raczej tego pieska niewiele interesuje :) Ubaw z tego miałem po pachy. :D
±
Komentarze do wpisu "Psie strachy":
1.
2004 09 23, 12:19:34
Niestety ten malutki piesek bywa czasami złośliwy i wcale nie jest taki przyjemny. On mnie po prostu nie lubi
2.
2004 09 23, 12:22:17
Mnie nigdy nic nie zrobił..
It must be.. the animal thing
Dodaj komentarz: