Evil of the Machine part 3
No. System już w pełni działa i jedzie na 100% mocy procesora (bo liczę seti). Neostrada hula aż miło, KDE hula aż jeszcze bardziej miło.. 512 MB RAM w dual channel na 333 MHz działa jak Struś Pędziwiatr.. GIMP działa jak złoto, obróbka zdjęć nie sprawia już większych poblemów; OpenOffice 1.1 bzyka jak muszeczka..
Procek na jądrze Barton mniej się grzeje niż Thunderki więc i wiatraczki cichsze są. W połączeniu z moją obudówką Chiefteca, to naprawdę już delikatny szumi jest.. Jak jeszcze kupię sobie maty tłumiące do niego to będzie luksusik.. wreszcie będzie można w nocy cichutko muzyki posłuchać!
±
Komentarze do wpisu "Evil of the Machine part 3":
Jeszcze nie ma żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz: