Nieczułości

Dzisiaj jakoś się nieczuję.. mocno dokucza mi żołądek. Ciekawe co takiego zeżarłem, że mu się nie spodobało? Od jakiegoś czasu ograniczam picie kawy. Jak kiedyś piłem 3 kubki dziennie, tak teraz piję 2, 3 filiżaneczki. I to nie kawy zalewanej, że błotko zostaje na dnie - tylko kawę parzoną parą wodną i z odrobiną cukru. Dobra taka kawa, dużo smaczniejsza od takiej barbarzyńsko zalanej.

Pewnie szykuje mi się dzień na głodnego, popijanie mięty, tudzież jedzenie sucharów. Mam tylko nadzieję, że to pomoże i jutro będę mógł wrócić do normalnego trybu jedzenia

Swoje pewnie robi to, że ostatnio rzadko kiedy jadam śniadania. A jeśli już jadam, to późno. Czasem jadam w ciągu dnia tylko obiad. Jakoś więcej czasu na jedzenie nie ma.. Poza tym komu by się chciało wyjść rano do sklepu po bułeczki? Jednak dziś kupiłem bułeczki w drodze do pracy. Jedną wtrząchnąłem i mnie pogoniło.. durny jest ten świat. Organizm ludzki - taka fajna maszyna, skomplikowana i jakaś taka czuła na usterki..

Komentarze do wpisu "Nieczułości":

1.

Wróg napisał(a):
2004 03 23, 09:00:49

Sniadanie to podstawa i trzeba je jesc - najlepiej platki na mleku z otrebami i koniecznie z orzechami (podnosza poziom serotoniny odpowiedzialny za dobry humor i optymizm:). Kawe najlepiej ograniczyc do minimum bo odwadnia organizm co oczywiscie wplywa na przemiane materii i zawartosc substancji toksycznych w organizmie, jesli do tego jesz malo i nieregularnie to zmierzasz zdecydowanie do owrzodzenia... A chyba za mlody na to jestes nie?:) Hehehe:) A co do ludzi to ... - sa jak Windowsy:)

2.

Dentharg napisał(a):
2004 03 23, 09:04:06

Wszyscy mają jednego twórcę :)
A co do kawy: to robię sobie tydzień bez niej (wytrzymam pewnie do środy); co do odwodnienia, to żłopię wodę na potęgę, na dobry humor wcinam czekoladę :D Otrębów nie znoszę, a orzechy wolę w biszkopcie :)

3.

Wróg napisał(a):
2004 03 23, 09:12:21

Jaaa:) Cos mi sie majaczy ze w czekoladzie to magnez jest a nie serotonina:) Sposoby na dobry humor masz jak modelka droga Konchito:))) Otrebow ja tez nie znosze, ale wystepowaly u mnie te same problemy zoladkowe co u ciebie i mnie pomogly... Jednak powszechnie wiadomo, ze jako kopie Stworcy jednak sie roznimy wiec moze ty na sucharach dalej zajedziesz:)

4.

Dentharg napisał(a):
2004 03 23, 09:16:07

No ale płatki z otrębami?? Czy płatki z otrębami = muesli? A na dobry humor jest też jeszcze piwo w dobrym towarzystwie.

5.

Wróg napisał(a):
2004 03 24, 07:18:36

No platki z otrebami - same otreby to sorry ale tortura niezmierna. Moze byc i muesli - uwielbiam tropikalne.
W dzisiejszych czasach i o dobre piwo trudno tym bardziej o towarzystwo:) No chyba ze jestem niechlubnym (pechowym) wyjatkiem;)

Dodaj komentarz:

Textile Lite włączony ( szczegółowy opis znaczników ):
*strong* | # lista numerowana | * lista wypunktowana | _em_ | __italic__ | "link":http:// | bq. cytat.