krzem

zimny umysł mój
nadprzewodnictwo myśli
tłoczę w palców bieg

AddThis Social Bookmark Button

Brzydka pogoda

Za oknem powalona plucha. A przez parę dni było tak ładnie: śnieżek padał, biało na drogach... Myślałem, że dotrwa to do wekendu i będę sobie mógł popstrykać fotki. I gówno. Nic z tego. Szlus. To se ne da.

Wniosek z tego jest taki, że powinienem nosić apparatus ze sobą wszędzie. Tylko jak nosić ze sobą aparat do pracy, gdzie albo się jeździ po klientach z dziwnymi rzeczami w plecaku (np. karty graficzne), albo się siedzi na dupsku w firmie klepiąc pehapa?

AddThis Social Bookmark Button

Delegacja

Wrażenia z delegacji w Krakowie: Kraków piękne miasto. :) A tak naprawdę, to szkolenie było w miarę ciekawe. Tylko tak ze dwa "wykłady" pierwszego dnia były tak nudne i panie jakoś tak nieciekawie mówiły, że nawet przysypiać mi się zdarzało. Nawet gdzieś tam wyprodukowałem z siebie takie haiku (bardzo próbne, początkujący jestem):

ciche mruczando
płynąca monotonia
miękko usypiam

I co wy na to? Jak ktoś zna haiku i też pisze, to niech skomentuje..

AddThis Social Bookmark Button

Haiku'owe wspomnienia z zimy..

biała zawieja
gniewnie mruczy za oknem
czekam na jasność

AddThis Social Bookmark Button

Kraków

Dziś służbowo wyjeżdżam na 2 dni do Krakowa. Znaczną część czasu pożrą szkolenia, ale myślę, że uszczknę też coś dla siebie.

Do usłyszenia w czwartek wieczorem!

AddThis Social Bookmark Button

Paczkowanie

Właśnie próbuję przygotować sobie Erica (pythonowy edytor) do pracy. W tym celu robię paczki do Slacka 9.1: sip, qscintilla, pyqt i eric. Na razie gotowa jest paczka sipa, męczę się z qscintillą. A bez tych obu nie zbuduję sobie pyqt. Bez pyqt nie zbuduję Erica..

AddThis Social Bookmark Button

Non-windowzie

Nie mam windowsów
Niedawno ktoś to napisał. No to ja się na to piszę też. I umieszczam w swoim joggerku. Żeby było. :D

AddThis Social Bookmark Button

Piątek 13-go

Biorąc pod uwagę, iż urodziłem się dokładnie w piątek 13-go -- dziś jest wspaniały dzień. Zaczął się niezgorzej. Wczesna pobudka (choć oczy trochę bolą), a w pracy kolega od razu zrobił kawę. Ten to wie co dla mnie dobre (dzięki johnny_bee) :-D Zapłaciłem też za swoją nową obudówkę do kompjuterka. Tym razem będzie to Chieftec MX-01-B-D-U (http://www.chieftec.pl/colormx/MX-01B-D-Ub.jpg). Trochę kosztuje, ale już są powody do mruczenia (jestem z tych co to parametrami się potrafią zachwycać :) ) Potwierdzenie z firmy już przyszło - pieniążki są u nich. Gucio. Teraz tylko cierpliwie czekać.. i z tym największy problem.

AddThis Social Bookmark Button

PHP

Jakby ktoś nie wiedział, to jestem na urlopie. Choć wystarczy zerknąć na godzinę wpisu, dołożyć do tego fakt iż klepię aktualnie kod PHP do pracy - to od razu wiadomo jaki to urlop, nieprawdaż?

Godzina akuratna, nawet mi się dosyć czysto myśli. Ale niedługo (tj. za parę minut) chyba pójdę do łóżka. Bo właśnie zachorowałem na niechcicę i nic mi się nie kce.

Wstanę rano i będę klepał dalej.. Jutro (dziś!) czeka mnie pracowity dzień..

AddThis Social Bookmark Button

Północ

Jest już po północy.. Najlepszy okres dla Wilkouaka na żerowanie ;)

AddThis Social Bookmark Button

Dżemka

Właśnie wstałem z popołudniowej drzemki. Coś mnie po obiadku najszło i sobie usiadłem z książką. No i zjechałem po oparciu do poziomu. Teraz tylko gorrąca herbatka i można popracować. W domu cisza, rodzice śpią - nikt mi nie będzie przeszkadzał.. Tylko jeszcze braciak wróci później z pracy.

AddThis Social Bookmark Button

Urloppo : sprzątanie

Właśnie przegrzebuję swoje szafki. Znalazłem 6 roczników Playboya :)
Niestety brakuje mi dwóch numerów w 2003 :(
Ale już zamówiłem je w wydawnictwie

AddThis Social Bookmark Button

Urloppo

Dziś pierwszy dzień urlopu. Co prawda będzie on taki bardziej tylko na papierze bo i tak muszę zająć się rzeczami z pracy :( Tragedia. Dobrze, że w firmie nie muszę siedzieć i nikt mi nie będzie brzęczał nad uchem.

Jak normalnie pracuję, to ciężko mi się zwlec z wyrka o tej 7. Ale jak kurwa mam urlop, to się budzę o 4! Tu coś popieprzone jest..

Moje plany na urlop wahają się od napisania "Game of Life" w Pythonie (bo się uczę tego języka), poprzez zrobienie dokumentacji do Postfiksa, tudzież porządki w szafkach, aż do wypstrykania całej kliszy. Tylko to ostatnie może spalić na panewce, bo pogoda się zrobiła siusiakowa i jest po prostu brzydko... a ja chciałem sobie zimę pofotografować!

AddThis Social Bookmark Button