krzem
zimny umysł mój
nadprzewodnictwo myśli
tłoczę w palców bieg
Napisane 26 02, 2004 przez dentharg
zimny umysł mój
nadprzewodnictwo myśli
tłoczę w palców bieg
Napisane 26 02, 2004 przez dentharg
Za oknem powalona plucha. A przez parę dni było tak ładnie: śnieżek padał, biało na drogach... Myślałem, że dotrwa to do wekendu i będę sobie mógł popstrykać fotki. I gówno. Nic z tego. Szlus. To se ne da.
Wniosek z tego jest taki, że powinienem nosić apparatus ze sobą wszędzie. Tylko jak nosić ze sobą aparat do pracy, gdzie albo się jeździ po klientach z dziwnymi rzeczami w plecaku (np. karty graficzne), albo się siedzi na dupsku w firmie klepiąc pehapa?
Napisane 26 02, 2004 przez dentharg
Wrażenia z delegacji w Krakowie: Kraków piękne miasto. :) A tak naprawdę, to szkolenie było w miarę ciekawe. Tylko tak ze dwa "wykłady" pierwszego dnia były tak nudne i panie jakoś tak nieciekawie mówiły, że nawet przysypiać mi się zdarzało. Nawet gdzieś tam wyprodukowałem z siebie takie haiku (bardzo próbne, początkujący jestem):
ciche mruczando
płynąca monotonia
miękko usypiam
I co wy na to? Jak ktoś zna haiku i też pisze, to niech skomentuje..
Napisane 21 02, 2004 przez dentharg
biała zawieja
gniewnie mruczy za oknem
czekam na jasność
Napisane 21 02, 2004 przez dentharg
Dziś służbowo wyjeżdżam na 2 dni do Krakowa. Znaczną część czasu pożrą szkolenia, ale myślę, że uszczknę też coś dla siebie.
Do usłyszenia w czwartek wieczorem!
Napisane 17 02, 2004 przez dentharg
Napisane 15 02, 2004 przez dentharg
Napisane 13 02, 2004 przez dentharg
Napisane 13 02, 2004 przez dentharg
Jakby ktoś nie wiedział, to jestem na urlopie. Choć wystarczy zerknąć na godzinę wpisu, dołożyć do tego fakt iż klepię aktualnie kod PHP do pracy - to od razu wiadomo jaki to urlop, nieprawdaż?
Godzina akuratna, nawet mi się dosyć czysto myśli. Ale niedługo (tj. za parę minut) chyba pójdę do łóżka. Bo właśnie zachorowałem na niechcicę i nic mi się nie kce.
Wstanę rano i będę klepał dalej.. Jutro (dziś!) czeka mnie pracowity dzień..
Napisane 08 02, 2004 przez dentharg
Napisane 06 02, 2004 przez dentharg
Właśnie wstałem z popołudniowej drzemki. Coś mnie po obiadku najszło i sobie usiadłem z książką. No i zjechałem po oparciu do poziomu. Teraz tylko gorrąca herbatka i można popracować. W domu cisza, rodzice śpią - nikt mi nie będzie przeszkadzał.. Tylko jeszcze braciak wróci później z pracy.
Napisane 05 02, 2004 przez dentharg
Właśnie przegrzebuję swoje szafki. Znalazłem 6 roczników Playboya :)
Niestety brakuje mi dwóch numerów w 2003 :(
Ale już zamówiłem je w wydawnictwie
Napisane 03 02, 2004 przez dentharg
Dziś pierwszy dzień urlopu. Co prawda będzie on taki bardziej tylko na papierze bo i tak muszę zająć się rzeczami z pracy :( Tragedia. Dobrze, że w firmie nie muszę siedzieć i nikt mi nie będzie brzęczał nad uchem.
Jak normalnie pracuję, to ciężko mi się zwlec z wyrka o tej 7. Ale jak kurwa mam urlop, to się budzę o 4! Tu coś popieprzone jest..
Moje plany na urlop wahają się od napisania "Game of Life" w Pythonie (bo się uczę tego języka), poprzez zrobienie dokumentacji do Postfiksa, tudzież porządki w szafkach, aż do wypstrykania całej kliszy. Tylko to ostatnie może spalić na panewce, bo pogoda się zrobiła siusiakowa i jest po prostu brzydko... a ja chciałem sobie zimę pofotografować!
Napisane 03 02, 2004 przez dentharg