Sleep
Sleep.. no work.. sleep.. pleez.. O dżezusu, jak misie kce spać.. Siedzę w pracy i jestem totalne bezmóżdże. Zupełnie nie mam dziś weny twórczej. Ale to pewnie dlatego, że mam za dużo na głowie. Nawet kawa nie pomogła, a nie chcę z nią przesadzać - to nie piję kolejnej. Dobrze, że niedługo do domku; choć pewnie się skończy na tym, że jak zjem obiad i sobie usiądę na kanapce to zaraz zjadę do pozycji horyzontalnej.
Od cholery mam jeszcze do zrobienia, a czasu krucho.. Mógłby, drań, być z gumy. I to takiej rozciągliwej na xxx procent (trzycyfrowo)...
±
Komentarze do wpisu "Sleep":
1.
2003 12 08, 21:11:49
Jak się siedzi kawał w noc, to chyba nie ma możliwości wyspania się. A po pracy lepiej się połóż. "Na wpół śpiąco" i tak niewiele zdziałasz :*
2.
2003 12 09, 10:18:29
Ja to i tak ostatnio jestem jak grzeczne dziecię.. Przychodzę z pracy, jedzonko, odbije się, lulu
Dodaj komentarz: