Windsurf, day 2
Yppiieee! Dziś mogę uczciwie powiedzieć, że na desce pływałem! Co prawda wiatru jak na lekarstwo, a pod koniec pływania, to już myśleliśmy że decha będzie holowana.. ale i tak było świetnie!
Dzisiejsza sesja upłynęła w towarzystwie brata. Jak na pierwszy raz na desce szło mu bardzo dobrze. Rzekłbym, że nawet dużo lepiej niż mi.. Obecny także był papcio, który swoimi umiejętnościami oczywiście rozłożył nas na łopatki :)
±
Komentarze do wpisu "Windsurf, day 2":
1.
2003 07 24, 08:05:16
Rozumien teraz wczesniejsza ucieczke z pracy
Dodaj komentarz: