Windsurf

Dziś po raz pierwszy wreszcie wybrałem się nad zalew popływać na desce. W moim przypadku jednak "popływać" to bardzo, bardzo, bardzo mocne słowo. Częściej bowiem leżałem w wodzie, niż stałem na desce. Ale ostatecznie udało misie przepłynąć jakieś 20 m :)

Mojemu tacie szło znaacznie lepiej. To nic, że kiedyś już pływał na windsurfie. Zresztą on jako stary żeglarz/marynarz/bosman zna się na wiatrach jak nikt i dokładnie wiedział jak się ustawiać..

Poznałem też dwóch fajowych chłopaków ze Skierniewic (Robert i ...). Też byli z deskami, tyle że wyczynowymi. Nawet ich nie rozkładali, taki był wiatr ;) Ichnie deski były dużo krótsze i ciut węższe od mojej. Moja przypomina smoka porównując do ich. Ale dobrze. Przynajmniej się nauczę.

Spadając z deski na płytkiej wodzie, upadłem nogą na kamola i teraz mi strasznie puchnie (noga; thx steel :)). Poza tym od wdrapywania się na nią na głębszej wodzie mam mnóstwo obtarć. A od podciągania i utrzymywania masztu straszliwie bolą mnie plecy.. Przydałby się masaż..

Komentarze do wpisu "Windsurf":

1.

steelheart napisał(a):
2003 07 19, 20:19:59

biedny kamien... bardzo spuchl ? jakas masc moze mu pomoze ;)

2.

Dentharg napisał(a):
2003 07 19, 22:30:31

No tak. Fakt :) zaraz poprawię :)

3.

steelheart napisał(a):
2003 07 20, 01:07:35

ej no... ja sie wcale nie czepialem ani nie zwracalem uwagi ani nic z tych rzeczy :) ja tylko sobie zartowałem :p

4.

Dentharg napisał(a):
2003 07 20, 01:10:48

Wiem. Dlatego nie poprawiałem całości, a ino dopisek zrobiłem :)

5.

steelheart napisał(a):
2003 07 20, 01:22:47

to mozesz tez poprawic te Misie ktore przeplynales :-D ;)

6.

Dentharg napisał(a):
2003 07 20, 01:24:06

:p to tak ma być :p

7.

steelheart napisał(a):
2003 07 20, 01:24:22

/me slaps steelheart a bit with a small 50lb unix manual ale jestem pasqdny ;)

Dodaj komentarz:

Textile Lite włączony ( szczegółowy opis znaczników ):
*strong* | # lista numerowana | * lista wypunktowana | _em_ | __italic__ | "link":http:// | bq. cytat.