16
07
2009
Fotografuję już od jakiegoś czasu (Flickr, Moje koti), choć mało wrzucam na sieć. Wiadomo, że skrupulatny filtr przechodzi kilka procent zdjęć dla mnie, a do obejrzenia dla świata jeszcze mniej. Przez te kilka lat zdążyłem kłapnąć migawką na cyfrze jakieś 10-12 tysięcy razy. Nie wyobrażam sobie teraz bym mógł powrócić do analoga - choć i tu kilkadziesiąt filmów przerobiłem. Nadal zdjęć robić nie umiem.
Jestem użytkownikiem systemu Linux. I choć to system nie dla grafików to jakoś sobie radzę. Do przetwarzania tzw. RAWów z mojego Canona 350D zakupiłem specjalnie BibblePro v4. Niedługo pojawić ma się wersja 5, preview już jest dostępne. Pomagają mi też pluginy do wersji 4 autorstwa Seana Pucketta.
W tym czasie zdążyłem już wypracować niejako styl pracy ze zdjęciami, sposób ich przetwarzania. W kilku kolejnych postach przybliżę nieco swój sposób pracy.
Ciężko tu dywagować. Zdjęcia z kart mają trafić na dysk. I tyle. Jak - nie jest istotne. Istotne jest gdzie i w jakiej strukturze.
Przy zgrywaniu i obrabianiu zdjęć obowiązuje zasada redundancji: im więcej kopii tym lepiej. Dyski padają, palec omyka się na delete, systemy plików wysmażają dane...
Po powrocie z, nawijmy to roboczo, wydarzenia pliki ze wszystkich kart pamięci trafiają do jednego katalogu: ~/Pictures/download. Tutaj przeglądam pliki przy pomocy Bibble czy wszysko się zgrało poprawnie. Zdarza się bowiem, że plik uszkodzi się w czasie transferu z karty czy z wbudowanej pamięci aparatu. Zawinić może wszystko: od uszkodzonego kabelka, czytnika aż po "glitch in the matrix". Jeśli jaki obraz pojawia się jako strzępy próbuję ponownie go zgrać z karty.
Kiedy już pliki siedzą na dysku i są poprawnie zgrane trzeba im ponadawać odpowiednie nazwy i rozrzucić do poszczególnych katalogów w scratchu. Scratch to katalog, w którym następuje cała obróbka zdjęcia - od otagowania po przygotowanie do generowania jpega.
Mój schemat składowania jest następujący:
~/Pictures/scratch/[YEAR]/[MONTH]/[YEAR]-[MONTH]-[DAY]
Powyższa ścieżka zdefiniowana jest jako batch "Download" w Bibble. Pod tagi YEAR, MONTH, DAY podkładane są dane z EXIFu odp. rok, miesiąc i dzień wykonania zdjęcia. Tag jobname pozwala wpisać nazwę wydarzenia np. "Urodziny Beaty", 4jobseq oznacza 4-cyfrowy kolejny numer dla zadanego jobname; tagi onum i oext oznaczają odp. oryginalny numerator pliku oraz jego rozszerzenie.
Aby w ten sposób rozparcelować zdjęcia wystarczy zaznaczyć odpowiednie pliki w katalogu i wysłać je do batcha "Download". Potem już wystarczy wpisać nazwę wydarzenia i Bibble wykona odpowiednią pracę.
W Bibble v5 podobną rolę odgrywają "Katalogi" (Catalog). Jest to miejsce, gdzie Bibble importuje pliki, tworzy szybkie miniaturki i przechowuje bazę danych dot. tychże plików.
Uwaga: jobseq zachowuje numerację pomiędzy kolejnymi zgrywaniami dla tego samego jobname! Co oznacza, że możemy zaznaczyć pliki z jednego katalogu i wysłać do batcha, potem to samo zrobić w innym a zdjęcia trafią razem z kontynuowaną numeracją.
Po takiej operacji zdjęcia są już odpowiednio posegregowane do katalogów i gotowe do następnego kroku - czyli tagowania, oznaczania słowami kluczowymi i oceniania. Ale to w kolejnym wpisie...
Poza tym teraz jest dobra pora by wykonać backup scratcha na zewnętrzny nośnik...